O autorze
Maciej Rajk - (ur. 1984) pisarz i podróżnik, autor powieści „Miłość i inne pajęczyny”, „Bracia” i wydanej w tym roku powieści o podróży do Brazylii „Wyjechać”.
W przeszłości: asystent posła, domokrążca w Irlandii, HR-owiec, rekruter, dziennikarz, redaktor, współwłaściciel wydawnictwa i konsultant biznesowy.
Niedawno ukazała się jego powieść biograficzna, oparta o wspomnienia Marcina Twardowskiego "Spowiedź Selekcjonera". Obecnie mieszka w Londynie.

Postanowienia noworoczne - jak dotrzymać?

Nowy rok 1914 - Saturday Evening Post Saturday Evening Post 1913
Zbliża się nowy rok. Niektórzy z nas wyciągają właśnie kartki i długopisy, szykując listę noworocznych postanowień. Mniej kawy, mniej słodyczy, więcej ruchu, więcej oszczędzać... Rzucić palenie, schudnąć... Znamy to aż za dobrze. Czemu jednak z reguły się nie udaje? I... co zrobić, żeby się udało!

Zbliża się nowy rok. Niektórzy z nas wyciągają właśnie kartki i długopisy, szykując listę noworocznych postanowień. Mniej kawy, mniej słodyczy, więcej ruchu, więcej oszczędzać... Rzucić palenie, schudnąć... Znamy to aż za dobrze.



Zaczynamy optymistycznie, a już gdzieś w połowie stycznia wszystko się sypie. Ciężko jest wdrożyć trwałą zmianę. Według danych uniwersytetu brystolskiego, tylko 12% osób dotrzymuje noworocznych postanowień.

Sprawa silnego charakteru? Nie. Jest to raczej kwestia pewnych zasad wyznaczania celów. Jakich? A proszę bardzo...

1. Postanowienia noworoczne - Teraz, zaraz
Zacznij wdrażać swoje postanowienia natychmiast po ich spisaniu. Jeżeli stworzysz wspaniałą listę 29-tego i przez kolejne dwa dni poświęcisz się swoim przyjemnościom „ostatni raz!”, to szansa, że od 1-szego stycznia ruszysz z ich wdrażaniem jest żadna.
Wszyscy przecież „od jutra” nie pijemy, biegami, nie jemy słodyczy, jesteśmy milsi dla bliskich i bardziej skupieni na pracy, czyż nie?

2. Postanowienia noworoczne - Spokojnie, po kolei
Nie przesadź. Jak mówi polskie przysłowie „Papier jest cierpliwy i wszystko przyjmie”. Na kartce... siłownia trzy razy w tygodniu, zero papierosów, zero kawy, zero alkoholo, zero czekolady, ciucho-zakupy w galerii handlowej „najwyżej raz w miesiącu”, maraton we wrześniu, język francuski, hiszpański i angielski... wygląda możliwie, ale w rzeczywistości nie jest.
Poświęć chwilę czasu i wyobraź sobie siebie, w tygodniu, w którym stosujesz się do noworocznych postanowień. Abstrakcja? Jeżeli tak, to poważnie ogranicz listę. Wybierz pięć, nawet trzy rzeczy, ale takie, które będą realne i których się będziesz trzymać.
Jak mówi Anthony Robbins, mocno przeceniamy co jesteśmy w stanie zrobić w rok, a mocno nie doceniamy tego co możemy dokonać w dekadę. Spokojnie. Na początek francuski dwa razy w tygodniu, bieganie w każdy weekend i czekolada tylko w niedzielę naprawdę wystarczy.

3. Postanowienia noworoczne - Realne!
Nawet jeśli wybierzesz tylko kilka celów, ale jeden jest absolutnie poza Twoim zasięgiem, reszta też prawdopodobnie się posypie. Lista postanowień noworocznych jest trochę jak balonik: mała dziurka rozwala całość. Wybierz parę rzeczy, które prawdopodobnie dasz radę zrobić. Gdy się uda, pewność siebie wzrośnie i wtedy możesz się porwać na poważniejsze sprawy.

4. Przeglądaj postanowienia regularnie
Z nowym rokiem jest jak z nowym zeszytem w podstawówce - zaczynasz niemal kaligrafując, podkreślasz tematy lekcji dwoma kolorami kredki... a już na trzeciej stronie wszystko jest po staremu.
Jeżeli robiłeś coś przez lata (zły nawyk), to niekoniecznie będzie łatwo to zmienić - za pierwszym podejściem. Zafunduj sobie taki „nowy zeszyt” co tydzień. Przynajmniej przez styczeń i luty, co weekend przepisuj te postanowienia na nowo i co by się wcześniej nie wydarzyło, zaczynaj od poniedziałku na nowo.

5. Mierzalne cele
Powiedzenie sobie: „Chcę schudnąć”, nie zadziała. Po prostu. Nasz mózg potrzebuje mierzalnych celów: „zrzucić 10 kilogramów do 30-tego maja”, to cel, „schudnąć” to marzenie.
Upewnijmy się, że wszystkie nasze postanowienia zmienimy w mierzalne cele, np.:
- przebiegać conajmniej 10 kilometrów tygodniowo
- oszczędzać 20% z każdej wypłaty
- ograniczyć kawę do dwóch filiżanek dziennie w styczniu i do jednej począwszy od lutego
Według naukowców zwiększa to szansę sukcesu u mężczyzn o 22%. Musisz wyznaczyć swoje standardy.

6. Wsparcie!
Według badań wspomnianego wcześniej University of Bristol, kobiety odnosiły sukces 10% częściej informując koleżanki o swoich zamierzeniach. Kombinacja wsparcia i wstydu przed publiczną porażką, pomagała im trzymać się swoich postanowień. Czemu nie?
Polecam tylko wybranie kogoś, kto nas w tym popiera! Paląca koleżanka, nie jest raczej najlepszm pomysłem, jeżeli chcemy rzucić nikotynę...

I tyle. Generalnie bardzo serdecznie życzę Wam wszystkim powodzenia i mnóstwa determinacji!
Korzystając z tych zasad w 2010 roku wziąłem się za bieganie i przebiegłem pół-maraton, a w 2012 napisałem ponad sto artykułów na swojego bloga (i to pracując w pełnym wymiarze czasowym jako konsultant). To działa.

Szczęśliwego nowego roku!
Maciek Rajk

Zachęcam do odwiedzenia mnie na google+ i na Facebooku
Trwa ładowanie komentarzy...